Anna Rydel
Szanowni Państwo, interesuje mnie praca na stanowisku opiekuna. Kierunek, który studiowałam dokładnie obejmował tą profesję, w praktyce tez jak najbardziej miałam okazje się sprawdzić. Zarówno w domu dziecka, DPSie, jak WIELOKROTNIE indywidualnej współpracy z osoba starszą, niepełnosprawną. Na przestrzeni lat opiekowałam się także moja niedołężną babcią, wobec ktorej pomoc polegała na dużo więcej niż podanie posiłku. Należało przewijać pampersy, podawać leki, rehabilitować, pomagając w choćby podciąganiu się, ruszaniu stopami, być na baczność o każdej porze, gdyż mieszkałam przy niej, pokoj obok, podchodzić z jak najwiekszym zrozumieniem do osoby od dwóch lat leżącej, z demencja starcza, z empatia, wkładając całe serce ażeby czas jej umilić, choc demencja jak wiadomo wkradała się w pełny kontakt z rzeczywistością. Nie stało to dla mnie jednak na przeszkodzie. Ważne było ze widzialam uśmiech. Zatem z pełnym zaangażowaniem jako takze terapeuta zajęciowy, czytałam jej książki, puszczalam delikatnie utwory z jej czasu, wojenne, które lubiła, rozmawiałam, zważając na stan umysłu, ale traktując ja tak samo jak każda świadoma, dorosła osobę, bez żadnej formy dyskryminacji, wręcz z szacunkiem do osoby starszej ode mnie, z większym doświadczeniem życiowym, wiedząc jednocześnie ze odpowiedzi będą różne, nietypowe. Szczerze kocham ludzi, w każdym wieku. Jestem osoba bardzo tolerancyjna, ufną i godną zaufania. Milość do bliźniego JAK DO SIEBIE SAMEGO jest podstawą! Każdy ma w sobie iskrę, coś wspaniałego, stad chce pomagać, ponieważ ja tą iskrę widzę.
Proszę rozważyć zatem moja aplikacje. Z poważaniem,
Anna Rydel
